Bądź na bieżąco - RSS

Terere i “chłodna” wojna…

Wrzesień 30th, 2009 | 1 Komentarz | Kategoria: Historia, Porady, Rodzaje herbat

Yerba MateMożna ją spotkać tak w Boliwii jak w Paragwaju a nawet w północnej Argentynie. Widok młodego człowieka lub sędziwego staruszka trzymającego pod pachą termos wody z lodem nie jest tam niczym nadzwyczajnym. Trudno się dziwić – upały w tej części świata sięgają nawet 40 stopni Celsjusza, a nic lepiej nie orzeźwia niż szklanka prawdziwej Terere.

Jak niemal każdy legendarny napój i Terere cieszy się własną historią dotyczącą swego pochodzenia. Mimo, że ten sposób „parzenia” Yerba Mate jest bardzo młody, trudno dojść  prawdy o tym kto pierwszy wpadł na pomysł by liście ostrokrzewu paragwajskiego zalać nie gorącą a lodowato zimną wodą. Mawia się, że ten niezwykły napój narodził się w ogniu Drugiej Wojny Boliwijsko-Paragwajskiej, która wybuchła na początku lat trzydziestych ubiegłego wieku. Słowo „ogień” jest tu jednak zupełnie nie na miejscu. Żołnierze paragwajscy, otrzymali bowiem wyraźny rozkaz surowo zakazujący rozpalania ognisk, jako że ich światło zdradzić mogło położenie obozu przeciwnikowi. Żołdacy na tyle jednak przywykli do codziennego picia Mate, że zadowalali się napojem przygotowywanym na bazie zimnej wody, którą łatwo było znaleźć w okolicznych strumieniach. Smak i orzeźwienie wzmagające się z każdym kolejnym łykiem zaskoczyło i urzekło żołnierzy. Jak to bywa w takich przypadkach, powracający z wojny weterani przynieśli więc w domowe progi nowy zwyczaj.

Przeczytaj Całość »

Tagi: , , , , , ,

Przyszłość na dnie filiżanki

Wrzesień 30th, 2009 | Brak Komentarzy | Kategoria: Historia, Kultura

question

Herbata wpływała na losy pojedynczych ludzi i historię całych narodów. To w jaki sposób jej kapryśne liście ułożyły się  na dnie filiżanki władcy starożytnego Cesarstwa  Chińskiego nierzadko rozstrzygało o jego przyszłości…

Od niepamiętnych czasów ludzkość starała się wykraść przeznaczeniu jego tajemnice. Pragnęliśmy poznać nasze losy aby nauczyć się panować nad nieuchronną przyszłością. By zadośćuczynić temu pragnieniu stworzono taseografię, zwaną także czasem taseologią. Praktyka ta, znana powszechnie jako wróżenie z fusów, znana była już w starożytnych Chinach, gdzie najprawdopodobniej należy szukać jej źródeł. Na naszym kontynencie, kontynuowana często przez wędrownych Cyganów, cieszyła się popularnością już w Średniowieczu.

Mylą się jednak ci, którzy uważają, że sztuka odkrywania przyszłych zdarzeń z herbacianych fusów wymaga specjalnych predyspozycji lub obecności medium zdolnego do wejścia w posiadanie wiedzy o tym co przyniesie los. Taseografia ze swej natury zakłada bowiem transcendentny związek między herbacianym naparem, a celebrującą jego spożycie osobą. Wróżbita nie czyni więc nic poza interpretacją, którą możemy zająć się przecież prywatnie.

Przeczytaj Całość »

Tagi: , , ,

Biała herbata i jedwabne rękawiczki

Wrzesień 10th, 2009 | Brak Komentarzy | Kategoria: Historia, Rodzaje herbat

Truskawka LicheeTo niewątpliwie najbardziej ekskluzywny gatunek na świecie. Niektóre z rodzajów osiągają tak wysokie ceny, że nie są spotykane na polskim rynku. Nic dziwnego. „Eliksir młodości”, jak nazywa się białą herbatę, to przecież rzecz bezcenna.

Jak chce legenda, to właśnie liście tego gatunku herbaty wpadły wspominanemu w zeszłym miesiącu cesarzowi do filiżanki z gotującą się wodą. W tak starych podaniach łatwo się jednak zagubić.  Biała herbata pochodzi bowiem nie z Junnanu lecz z prowincji Fujian – nadmorskiej, targanej silnymi wiatrami krainy we wschodnich Chinach. Jej wyjątkowość i niebotyczna cena która była zawsze domeną tego napoju wynikały ze sposobu w jaki ją przygotowywano.

Przeczytaj Całość »

Tagi: , , ,