Bądź na bieżąco - RSS

Herbaciana miłość

Luty 2nd, 2010 | Brak Komentarzy | Kategoria: Historia, Kultura, Porady

W pierwszym numerze Herbacianego Newslettera zwracałem uwagę na ogromny udział herbaty w kształtowaniu się naszej kultury, bez względu na szerokość geograficzną, rasę czy religię. Napar z listowia zdołał się także wedrzeć w nasze życie miłosne, nierzadko wraz z nami wędrując od spojrzeń rzucanych nieśmiało znad filiżanki do samych progów przytulnych sypialni.

Jak więc postrzegają herbaciano-miłosne i erotyczno-herbaciane relacje różne kultury i cywilizację? Oto garść miłosnych ciekawostek, unoszących się nad parującymi imbrykami…

Przeczytaj Całość »

Tagi: , , , ,

Za(wodna) woda… czyli w czym parzyć herbatę?

Luty 1st, 2010 | Brak Komentarzy | Kategoria: Porady

Stanowi ponad 98% składu herbaty. Tymczasem bardzo często traktowana bywa bez należytej uwagi. Woda. Jej jakość, rodzaj i skład mają niebagatelny wpływ na smak i aromat przygotowywanego naparu. Jakiej wody należy więc używać, by z ulubionej herbaty wydobyć pełnię smaku i aromatu?

Na początek powinniśmy przekonać się, jaką wodę serwuje nam lokalna sieć wodociągowa. Oczywistym jest bowiem, że to wrzątek pospolitej „kranówki” najczęściej ląduje w naszych filiżankach. Istnieje kilka prostych, domowych metod, pozwalających na ustalenie jakości wody pochodzącej z wodociągu.

Nalejmy nieco wody prosto z kranu do szklanki. Nim jeszcze płyn zdąży się ustać powąchajmy go i skosztujmy. Następnie otwórzmy zamrażarkę i sprawdźmy smak oraz aromat kostek lodu. Czy wyczuwamy jakikolwiek posmak, lub nieprzyjemny zapach?

Przeczytaj Całość »

Tagi: , , , , ,

Zimny napar, długie zaparzanie i… inne błędy

Styczeń 7th, 2010 | 15 Komentarze/y | Kategoria: Porady, Zdrowie i Uroda

Pijąc herbatę często popełniamy błędy, które mogą mieć negatywny wpływ na nas lub na zawartość naszej filiżanki. Najczęściej jednak szkoda jest obopólna. Poniżej kilka ciekawych rad i uwag, nawiązujących do często popełnianych, herbacianych faux pas. Niektóre z nich wydają się oczywiste, inne mogą zaskakiwać, ale o wszystkich dobrze jest wiedzieć.

Uf jak gorąco…” – czyli o piciu bardzo gorącej herbaty.

Spożywanie herbaty właśnie zalanej wrzątkiem to nie najlepszy pomysł. Podrażnia ona bowiem gardło, przewód pokarmowy i żołądek. Częste powtarzanie takiej praktyki doprowadzić może do chorobowych zmian w tych właśnie narządach. Według badań, temperatura spożywanej herbaty nie powinna wykraczać poza 65 – 70 stopni, a za optymalną przyjmuje się wartość 56 stopni Celsjusza. Problem ten nie występuje w przypadku herbat zielonych czy Yerba Mate, które ze swej natury “zaparza się” w wodzie chłodniejszej od wrzątku.

Przeczytaj Całość »

Tagi: , , ,

Herbata na każdą porę roku

Styczeń 3rd, 2010 | Brak Komentarzy | Kategoria: Aktualności, Kultura, Porady

Chińczycy, od tysiącleci przywiązani do tradycji życia w równowadze z występującymi w naturze siłami, dużą uwagę poświęcali kwestii korelacji między spożywanymi przez siebie napojami a otaczającymi ich okolicznościami przyrody. Nic więc dziwnego, że i herbaciany ceremoniał wzbogacony został o szereg wskazówek dotyczących tego jaki rodzaj herbaty pić należy o danej porze roku.

Nie było w tym zresztą niczego magicznego. Sugestie starożytnych Chińczyków do dziś zaskakują praktycznością podejścia i zgodnością ze współczesnymi badaniami naukowymi.

Jak mawia jedno z porzekadeł powtarzanych do dziś w Państwie Środka: „Zielona herbata należy do lata, czarna do zimy, a Oolong do każdej z pór roku”. Ten najprostszy podział nie jest jednak ani zbyt dokładny, ani zbyt pomocny. Zacznijmy więc od początku.

Przeczytaj Całość »

Tagi: ,

Więcej pobudzenia niż w porannej kawie…

Listopad 30th, 2009 | Brak Komentarzy | Kategoria: Porady, Zdrowie i Uroda

plantWiększość z nas zdaje sobie sprawę z tego, że herbata zawiera w sobie składnik zwany teiną ( a także guaraniną i mateiną w pewnych jej odmianach), który jest niczym innym jak kofeiną występującą właśnie w herbacianych liściach. Wbrew powszechnie panującej opinii nie są to jednak wcale ilości śladowe. Wręcz przeciwnie! Odpowiednio dobrana herbata dostarczyć może wszystkim zwolennikom mocnego pobudzenia więcej kofeiny niż poranna kawa.

Szacuje się, że jeśli w filiżance espresso przygotowanego z pełnowartościowej, mielonej arabiki znajduje się ok. półtora procenta kofeiny, to w szklance naparu opartego o wysokojakościowy Assam, poziom tej substancji może sięgać nawet niemal pięciu procent! Mimo tak wysokiej zawartości kofeiny ludzkie serce dużo lepiej znosi jej herbacianą odmianę. Dzieje się tak, ponieważ w herbacianym wywarze, kofeina występuje w związku z substancją zwaną taniną. Substancja ta łagodzi pobudzające skutki działania kofeiny, normuje jej wpływ na organizm a tym samym chroni wyczulone na jej obecność narządy – m.in. serce.

Przeczytaj Całość »

Tagi: , , , ,

O łączeniu przyjemności… czyli herbatki “z prądem”

Listopad 30th, 2009 | Brak Komentarzy | Kategoria: Historia, Kultura, Porady

kubkiEuropejczycy znani są ze swej skłonności do folgowania wszelakim przyjemnościom i przeróżnym nałogom. Nie może więc dziwić, że gdy tylko herbata na dobre zagościła w kontynentalnych spiżarniach i kredensach, nasi przodkowie rozpoczęli eksperymenty z tworzeniem nowych, alkoholowo-herbacianych mieszanek.

Próby obejmowały wszelkie rodzaje suszu, choć dość szybko zorientowano się, że najlepszy efekt daje łączenie mocniejszych trunków z herbatą czarną (np. mocną i aromatyczną Assam Gentleman). Jako pierwsi odkryli to marynarze Royal Navy tworząc i rozpowszechniając na całym świecie „herbatę z rumem”. Pozostając jeszcze przez chwilę na pokładzie brytyjskich żaglowców wspomnijmy także o grogu. Napój ten, będący mieszaniną rumu lub innego mocnego napoju alkoholowego z wodą, cytryną a nierzadko także herbatą, na mocy królewskiego dekretu obecny był na każdym okręcie Jej Królewskiej Mości przez setki lat. Działo się tak, aż do roku 1970! Każdy członek załogi otrzymywał dzienną porcję napoju w postaci szklanki rumu rozcieńczonej w niemal 4 razy większej ilości wody.

Dopiero długa i burzliwa debata w Izbie Gmin, która odbyła się przed czterdziestu laty zniosła wielowiekową tradycję. Argumentowano, że zwyczaj sprzyja rozprężeniu dyscypliny na pokładach królewskich jednostek. Decyzja ta nie zjednała sobie, jak można było przypuszczać, zbyt wielu zwolenników a do historii przeszła jako „Dzień Czarnej Racji”. Możemy tylko wyobrażać sobie nastrój panujący na brytyjskich okrętach gdy po raz ostatni wydawano marynarzom należną im porcję grogu… Przeczytaj Całość »

Herbaciane kulinaria

Listopad 3rd, 2009 | Brak Komentarzy | Kategoria: Porady

Herbaciana kuchnia...Można cieszyć podniebienie, sącząc ją małymi łyczkami  z wypełnionej złocistym naparem, porcelanowej filiżanki. Nie każdy wie jednak, że niezwykły smak skryty w herbacianych liściach można wydobyć także w nieco inny sposób…

Pyszne desery i odżywcze zupy wzbogacone smakiem zielonych i czarnych herbat to niezwykła propozycja dla tych, którzy lubią eksperymentować w kuchni i nie boją się nowych pomysłów.

Przepisy na te specjały pochodzą z wielu miejsc świata od wyżyn północnej Szkocji po południowe krańce Syberii, gdzie na dalekim rosyjskim Wschodzie,  przebiega górzysta granica między tym krajem a Chinami. W istniejącym tam od zawsze kulturowym kotle, od wieków warzyła się nie jedna intrygującą receptura kulinarna. Opowiadać o kuchni można jednak wiele.  Mimo to, niewspółmiernie lepiej się nią przecież zająć. Nie pozostaje mi więc nic więcej poza zaproszeniem do lektury i życzeniem: Smacznego !

Szkocki suflet herbaciany

Składniki:

  1. Trzy stołowe łyżki czarnej herbaty (np. herbaty piernikowej),
  2. Jedna  mała łyżeczka cynamonu,
  3. Jedna skórka cytrynowa.
  4. 150 gram cukru. Można również dodać nieco mniej lub więcej, w zależności od własnych upodobań,
  5. 8 żółtek,
  6. Pół litra wody,
  7. 15 gram żelatyny,
  8. 250 mililitrów 22% śmietany.

Przeczytaj Całość »

Tagi: , , ,

Terere i “chłodna” wojna…

Wrzesień 30th, 2009 | 1 Komentarz | Kategoria: Historia, Porady, Rodzaje herbat

Yerba MateMożna ją spotkać tak w Boliwii jak w Paragwaju a nawet w północnej Argentynie. Widok młodego człowieka lub sędziwego staruszka trzymającego pod pachą termos wody z lodem nie jest tam niczym nadzwyczajnym. Trudno się dziwić – upały w tej części świata sięgają nawet 40 stopni Celsjusza, a nic lepiej nie orzeźwia niż szklanka prawdziwej Terere.

Jak niemal każdy legendarny napój i Terere cieszy się własną historią dotyczącą swego pochodzenia. Mimo, że ten sposób „parzenia” Yerba Mate jest bardzo młody, trudno dojść  prawdy o tym kto pierwszy wpadł na pomysł by liście ostrokrzewu paragwajskiego zalać nie gorącą a lodowato zimną wodą. Mawia się, że ten niezwykły napój narodził się w ogniu Drugiej Wojny Boliwijsko-Paragwajskiej, która wybuchła na początku lat trzydziestych ubiegłego wieku. Słowo „ogień” jest tu jednak zupełnie nie na miejscu. Żołnierze paragwajscy, otrzymali bowiem wyraźny rozkaz surowo zakazujący rozpalania ognisk, jako że ich światło zdradzić mogło położenie obozu przeciwnikowi. Żołdacy na tyle jednak przywykli do codziennego picia Mate, że zadowalali się napojem przygotowywanym na bazie zimnej wody, którą łatwo było znaleźć w okolicznych strumieniach. Smak i orzeźwienie wzmagające się z każdym kolejnym łykiem zaskoczyło i urzekło żołnierzy. Jak to bywa w takich przypadkach, powracający z wojny weterani przynieśli więc w domowe progi nowy zwyczaj.

Przeczytaj Całość »

Tagi: , , , , , ,

Czerwony morderca… tłuszczu

Sierpień 29th, 2009 | Brak Komentarzy | Kategoria: Porady, Rodzaje herbat, Zdrowie i Uroda

Oolong ŻeńszeniowaTo niezwykły, pod każdym względem, gatunek herbaty. Przygotowywany w procesie półfermentacji potrzebuje kilku lat by trafić do naszych domów. Gdy jednak już tam dotrze, może stać się jednym z największych sojuszników w walce z nadwagą, depresją i.. kacem.

Czerwona herbata jest jednym z najstarszych gatunków herbacianych znanych człowiekowi. W Chinach, skąd pochodzi, przygotowywana jest od ponad 17 wieków. Nietrudno w to uwierzyć. W prowincji Junnan, gdzie uprawia się należącą do tego gatunku odmianę Pu-erh, do dziś rośnie prastare drzewo zwane Qingdao, którego wiek szacuje się na, bagatela, 2000 lat. Ze zrywanych z jego gałęzi liści od niepamiętnych czasów wytwarza się doskonałej jakości czerwone herbaty.

Drugą znaną w naszym kraju odmianą jest Oolong. Ten liczy sobie jedynie 400 lat i mimo, że uprawiany w tym samym regionie Chin różni się wyraźnie od swojego starszego brata zarówno pod względem smaku jak i aromatu. Pu-erh posiada bowiem charakterystyczny, korzenny zapach i posmak. Z tego też powodu nierzadko herbaciany susz miesza się z dodatkiem cytryny ( Pu-erh Lemon ) lub też nieco bardziej fantazyjnie z eukaliptusem ( Pu-erh Orzeźwiający ).

Przeczytaj Całość »

Tagi: , , , ,

Pij na zdrowie!

Sierpień 29th, 2009 | Brak Komentarzy | Kategoria: Porady, Zdrowie i Uroda

Herbata w domowej apteczce?Mogą dostarczyć niezbędnych witamin, poprawiać nastrój i krążenie. Niektóre stanowią doskonały afrodyzjak poprawiający libido i pomagający walczyć z kłopotliwymi dolegliwościami. Herbaty stanowią idealne lekarstwo i doskonale smakują!

Zbawienny wpływ naparów zielnych na organizm człowieka znali już doskonale nasi przodkowie. Dziś potwierdzają to zupełnie profesjonalne i wyspecjalizowane laboratoria zajmujące się badaniem właściwości różnych herbat. Eksperci zgodnie podkreślają, że napój ten jest najzdrowszą z istniejących używek. Tyle mówi nauka. Najprzyjemniej jednak łączyć doskonały smak i aromat z właściwościami zdrowotnymi, za pomocą tradycyjnych receptur. Każdą z nich można zrealizować w domu by w ten sposób, naturalnie i bez uciekania się do niepotrzebnych i szkodliwych środków chemicznych, zadbać o swoje zdrowie i samopoczucie.

Herbaty witaminowe:

Należy pamiętać, że niedobór witamin w organizmie to problem o zróżnicowanym charakterze. W zależności od pory roku dotykają nas różne niedobory, należy więc rozróżnić dwa podstawowe przepisy:

Przeczytaj Całość »

Tagi: , , ,