Przeźroczysty brzuch Sheng Nuna… czyli skąd ta herbata?
Bez trudu określić można wiek egipskich piramid. Historykom i archeologom nie nastręcza też problemu odgadnięcie przybliżonego choćby czasu, w którym wprawna ręka prehistorycznego człowieka wykonała najstarsze na naszej planecie malowidła. Tym bardziej dziwi fakt, że historia napoju, który ludzkości towarzyszy niemal od zawsze, ginie w mrokach odległych tysiącleci, do dziś pozostając tajemnicą.
Jedyne co uznawać przywykliśmy za pewnik to ojczyzna herbacianego naparu. Wszystkie drogi przecierane przez badaczy tematyki związanej z tym napojem prowadzą bowiem do Chin, choć i ten fakt pozostaje przypuszczeniem. Dla spokoju ducha i na potrzeby kolejnych akapitów, przyjmijmy jednak, że było tak w istocie.
Tagi: herbata, Historia, legenda, legendy, nun, sheng



Nasz Czytelnik, Pan Krzysztof, zwrócił się do Herbacianego Newslettera z pytaniem:
Stanowi ponad 98% składu herbaty. Tymczasem bardzo często traktowana bywa bez należytej uwagi. Woda. Jej jakość, rodzaj i skład mają niebagatelny wpływ na smak i aromat przygotowywanego naparu. Jakiej wody należy więc używać, by z ulubionej herbaty wydobyć pełnię smaku i aromatu?
Pijąc herbatę często popełniamy błędy, które mogą mieć negatywny wpływ na nas lub na zawartość naszej filiżanki. Najczęściej jednak szkoda jest obopólna. Poniżej kilka ciekawych rad i uwag, nawiązujących do często popełnianych, herbacianych faux pas. Niektóre z nich wydają się oczywiste, inne mogą zaskakiwać, ale o wszystkich dobrze jest wiedzieć.

