Bądź na bieżąco - RSS

Czy podawać herbatę dzieciom?

Listopad 8th, 2009 | 1 Komentarz | Kategoria: Herbaciane Pytanie

Herbaciane PytanieNiektórzy uważają, że podawanie dzieciom herbaty może być szkodliwe dla młodego organizmu. Argumentacja ta opiera się na opinii głoszącej, że herbata, jak każda inna używka, przeznaczona jest raczej dla dorosłych niż dla dzieci. Rodzice obawiają się również, że herbaciany napar może źle wpływać na żołądek i śledzionę – narządy, które w tym wieku są jeszcze bardzo delikatne.

Czy takie obawy są uzasadnione? W składzie chemicznym herbaty odnajdziemy: pochodne fenoli, kofeinę, witaminy, proteiny, cukry, związki aromatyczne, a także cynk i fluor – składniki niezbędne dla prawidłowego rozwoju dziecięcego organizmu. Dlatego też picie herbaty, przy zachowaniu umiaru i zdrowego rozsądku, nie tylko nie szkodzi, ale skutecznie pomaga.

Przyjmuje się, że dla zachowania zdrowotnego działania herbacianego naparu, dziecko nie powinno wypijać więcej niż dwie do trzech filiżanek dziennie. Herbata powinna być delikatna. Mocne wywary mogą podrażniać układ pokarmowy i prowadzić do nadpobudliwości. Prócz tego, pamiętać należy, by podawany dziecku napój był ciepły, nie zaś zbyt gorący lub zimny.

Przeczytaj Całość »

Tagi: , , ,

HerbaThea, czyli dlaczego nie Czaj?

Listopad 3rd, 2009 | Brak Komentarzy | Kategoria: Historia, Kultura

Chiny - ojczyzna herbatyPijąc poranną filiżankę herbaty, rzadko zastanawiamy się skąd słowo „herbata” trafiło do języka polskiego. Polszczyzna może się tu zresztą poszczycić oryginalnością na skalę całej Europy i świata. Dlaczego w naszym języku herbaciany napar nazwano właśnie w ten sposób?

Herbatą określamy w zasadzie trzy rzeczy: gotowy napar, susz herbaciany oraz samą roślinę rodzącą herbaciane liście. W swej ojczyźnie, Chinach, herbata posiada setki nazw różniących się w zależności od regionu w którym występuje, rodzaju oraz gatunku. Mamy więc odmiany: Yunnan, Chicha, Tocha czy Oolong.  Mimo to, najczęściej używaną nazwą ( i rozumianą w całym kraju bez względu na dzielące go różnice językowe) jest „Cza”, co znaczy po prostu – „młody listek”. W różnych prowincjach Państwa Środka, słowo to wymawiane jest nieco inaczej, przyjmując czasem formę „Czha” lub „Ccha” a niekiedy „Czaja” lub „Tia”.

Zaczyna brzmieć znajomo? Jeśli nie jest to przekonujący argument dodam, że o ile świeże liście nazywa się „Cza” a gotowy susz czarnej herbaty „U-cza”, to przygotowany z niego napar zwie się po prostu „Cza-j’em”.

W ten sposób około V w. n.e. powstało słowo, które prąc na zachód zrobiło tam błyskawicznie oszałamiającą karierę. Cała Azja, a potem niemal wszystkie ludy słowiańskie, zaczęły nazywać, przywożony przez karawany ciągnące z dalekiego Wschodu, napój „Czajem”. Niemal wszystkie prócz… Polaków.

Przeczytaj Całość »

Tagi: , , , , ,

Herbaciane kulinaria

Listopad 3rd, 2009 | Brak Komentarzy | Kategoria: Porady

Herbaciana kuchnia...Można cieszyć podniebienie, sącząc ją małymi łyczkami  z wypełnionej złocistym naparem, porcelanowej filiżanki. Nie każdy wie jednak, że niezwykły smak skryty w herbacianych liściach można wydobyć także w nieco inny sposób…

Pyszne desery i odżywcze zupy wzbogacone smakiem zielonych i czarnych herbat to niezwykła propozycja dla tych, którzy lubią eksperymentować w kuchni i nie boją się nowych pomysłów.

Przepisy na te specjały pochodzą z wielu miejsc świata od wyżyn północnej Szkocji po południowe krańce Syberii, gdzie na dalekim rosyjskim Wschodzie,  przebiega górzysta granica między tym krajem a Chinami. W istniejącym tam od zawsze kulturowym kotle, od wieków warzyła się nie jedna intrygującą receptura kulinarna. Opowiadać o kuchni można jednak wiele.  Mimo to, niewspółmiernie lepiej się nią przecież zająć. Nie pozostaje mi więc nic więcej poza zaproszeniem do lektury i życzeniem: Smacznego !

Szkocki suflet herbaciany

Składniki:

  1. Trzy stołowe łyżki czarnej herbaty (np. herbaty piernikowej),
  2. Jedna  mała łyżeczka cynamonu,
  3. Jedna skórka cytrynowa.
  4. 150 gram cukru. Można również dodać nieco mniej lub więcej, w zależności od własnych upodobań,
  5. 8 żółtek,
  6. Pół litra wody,
  7. 15 gram żelatyny,
  8. 250 mililitrów 22% śmietany.

Przeczytaj Całość »

Tagi: , , ,

„Hrabia” bez rodowodu?

Listopad 2nd, 2009 | 1 Komentarz | Kategoria: Historia, Rodzaje herbat

Earl GreyPojawiła się zupełnie niedawno w sposób okryty tajemnicą i błyskawicznie zawojowała imperialne imbryki, filiżanki i podniebienia. To jej odkryciu Brytyjczycy zawdzięczają tradycyjny popołudniowy „tea time” i… dobry nastrój o poranku.

Earl Grey to najpopularniejsza na świecie odmiana czarnej herbaty. Znana i rozpoznawana niemal w każdym jego zakątku, stała się dla Brytyjczyków jednym z symboli narodowych. Swój niezwykły aromat i wyrazisty, orzeźwiający smak zawdzięcza dodawanemu do suszu olejkowi pozyskiwanemu ze skórek bergamotowych pomarańczy lub z kory drzewa rodzącego te śródziemnomorskie owoce.

Znawcy herbacianego rzemiosła do dziś wiodą nieustające spory dotyczące receptury pozwalającej na przygotowanie Earl Greya. Jedni twierdzą, że do jego przyrządzenia powinno stosować się wyłącznie chińskie czarne herbaty. Inni ripostują proponując odmiany indyjskie. Mimo to większość smakoszy ciemnobrunatnego napoju obie te wersje uznaje za słuszne, w jednakowy sposób delektując się smakiem herbaty. Jednak – która ze stron ma rację? Zacznijmy od początku i spróbujmy ustalić jak doszło do takiego zamieszania…

Przeczytaj Całość »

Tagi: , , , ,

Terere i “chłodna” wojna…

Wrzesień 30th, 2009 | 1 Komentarz | Kategoria: Historia, Porady, Rodzaje herbat

Yerba MateMożna ją spotkać tak w Boliwii jak w Paragwaju a nawet w północnej Argentynie. Widok młodego człowieka lub sędziwego staruszka trzymającego pod pachą termos wody z lodem nie jest tam niczym nadzwyczajnym. Trudno się dziwić – upały w tej części świata sięgają nawet 40 stopni Celsjusza, a nic lepiej nie orzeźwia niż szklanka prawdziwej Terere.

Jak niemal każdy legendarny napój i Terere cieszy się własną historią dotyczącą swego pochodzenia. Mimo, że ten sposób „parzenia” Yerba Mate jest bardzo młody, trudno dojść  prawdy o tym kto pierwszy wpadł na pomysł by liście ostrokrzewu paragwajskiego zalać nie gorącą a lodowato zimną wodą. Mawia się, że ten niezwykły napój narodził się w ogniu Drugiej Wojny Boliwijsko-Paragwajskiej, która wybuchła na początku lat trzydziestych ubiegłego wieku. Słowo „ogień” jest tu jednak zupełnie nie na miejscu. Żołnierze paragwajscy, otrzymali bowiem wyraźny rozkaz surowo zakazujący rozpalania ognisk, jako że ich światło zdradzić mogło położenie obozu przeciwnikowi. Żołdacy na tyle jednak przywykli do codziennego picia Mate, że zadowalali się napojem przygotowywanym na bazie zimnej wody, którą łatwo było znaleźć w okolicznych strumieniach. Smak i orzeźwienie wzmagające się z każdym kolejnym łykiem zaskoczyło i urzekło żołnierzy. Jak to bywa w takich przypadkach, powracający z wojny weterani przynieśli więc w domowe progi nowy zwyczaj.

Przeczytaj Całość »

Tagi: , , , , , ,

Przyszłość na dnie filiżanki

Wrzesień 30th, 2009 | Brak Komentarzy | Kategoria: Historia, Kultura

question

Herbata wpływała na losy pojedynczych ludzi i historię całych narodów. To w jaki sposób jej kapryśne liście ułożyły się  na dnie filiżanki władcy starożytnego Cesarstwa  Chińskiego nierzadko rozstrzygało o jego przyszłości…

Od niepamiętnych czasów ludzkość starała się wykraść przeznaczeniu jego tajemnice. Pragnęliśmy poznać nasze losy aby nauczyć się panować nad nieuchronną przyszłością. By zadośćuczynić temu pragnieniu stworzono taseografię, zwaną także czasem taseologią. Praktyka ta, znana powszechnie jako wróżenie z fusów, znana była już w starożytnych Chinach, gdzie najprawdopodobniej należy szukać jej źródeł. Na naszym kontynencie, kontynuowana często przez wędrownych Cyganów, cieszyła się popularnością już w Średniowieczu.

Mylą się jednak ci, którzy uważają, że sztuka odkrywania przyszłych zdarzeń z herbacianych fusów wymaga specjalnych predyspozycji lub obecności medium zdolnego do wejścia w posiadanie wiedzy o tym co przyniesie los. Taseografia ze swej natury zakłada bowiem transcendentny związek między herbacianym naparem, a celebrującą jego spożycie osobą. Wróżbita nie czyni więc nic poza interpretacją, którą możemy zająć się przecież prywatnie.

Przeczytaj Całość »

Tagi: , , ,

Biała herbata i jedwabne rękawiczki

Wrzesień 10th, 2009 | Brak Komentarzy | Kategoria: Historia, Rodzaje herbat

Truskawka LicheeTo niewątpliwie najbardziej ekskluzywny gatunek na świecie. Niektóre z rodzajów osiągają tak wysokie ceny, że nie są spotykane na polskim rynku. Nic dziwnego. „Eliksir młodości”, jak nazywa się białą herbatę, to przecież rzecz bezcenna.

Jak chce legenda, to właśnie liście tego gatunku herbaty wpadły wspominanemu w zeszłym miesiącu cesarzowi do filiżanki z gotującą się wodą. W tak starych podaniach łatwo się jednak zagubić.  Biała herbata pochodzi bowiem nie z Junnanu lecz z prowincji Fujian – nadmorskiej, targanej silnymi wiatrami krainy we wschodnich Chinach. Jej wyjątkowość i niebotyczna cena która była zawsze domeną tego napoju wynikały ze sposobu w jaki ją przygotowywano.

Przeczytaj Całość »

Tagi: , , ,

Czerwony morderca… tłuszczu

Sierpień 29th, 2009 | Brak Komentarzy | Kategoria: Porady, Rodzaje herbat, Zdrowie i Uroda

Oolong ŻeńszeniowaTo niezwykły, pod każdym względem, gatunek herbaty. Przygotowywany w procesie półfermentacji potrzebuje kilku lat by trafić do naszych domów. Gdy jednak już tam dotrze, może stać się jednym z największych sojuszników w walce z nadwagą, depresją i.. kacem.

Czerwona herbata jest jednym z najstarszych gatunków herbacianych znanych człowiekowi. W Chinach, skąd pochodzi, przygotowywana jest od ponad 17 wieków. Nietrudno w to uwierzyć. W prowincji Junnan, gdzie uprawia się należącą do tego gatunku odmianę Pu-erh, do dziś rośnie prastare drzewo zwane Qingdao, którego wiek szacuje się na, bagatela, 2000 lat. Ze zrywanych z jego gałęzi liści od niepamiętnych czasów wytwarza się doskonałej jakości czerwone herbaty.

Drugą znaną w naszym kraju odmianą jest Oolong. Ten liczy sobie jedynie 400 lat i mimo, że uprawiany w tym samym regionie Chin różni się wyraźnie od swojego starszego brata zarówno pod względem smaku jak i aromatu. Pu-erh posiada bowiem charakterystyczny, korzenny zapach i posmak. Z tego też powodu nierzadko herbaciany susz miesza się z dodatkiem cytryny ( Pu-erh Lemon ) lub też nieco bardziej fantazyjnie z eukaliptusem ( Pu-erh Orzeźwiający ).

Przeczytaj Całość »

Tagi: , , , ,

Pij na zdrowie!

Sierpień 29th, 2009 | Brak Komentarzy | Kategoria: Porady, Zdrowie i Uroda

Herbata w domowej apteczce?Mogą dostarczyć niezbędnych witamin, poprawiać nastrój i krążenie. Niektóre stanowią doskonały afrodyzjak poprawiający libido i pomagający walczyć z kłopotliwymi dolegliwościami. Herbaty stanowią idealne lekarstwo i doskonale smakują!

Zbawienny wpływ naparów zielnych na organizm człowieka znali już doskonale nasi przodkowie. Dziś potwierdzają to zupełnie profesjonalne i wyspecjalizowane laboratoria zajmujące się badaniem właściwości różnych herbat. Eksperci zgodnie podkreślają, że napój ten jest najzdrowszą z istniejących używek. Tyle mówi nauka. Najprzyjemniej jednak łączyć doskonały smak i aromat z właściwościami zdrowotnymi, za pomocą tradycyjnych receptur. Każdą z nich można zrealizować w domu by w ten sposób, naturalnie i bez uciekania się do niepotrzebnych i szkodliwych środków chemicznych, zadbać o swoje zdrowie i samopoczucie.

Herbaty witaminowe:

Należy pamiętać, że niedobór witamin w organizmie to problem o zróżnicowanym charakterze. W zależności od pory roku dotykają nas różne niedobory, należy więc rozróżnić dwa podstawowe przepisy:

Przeczytaj Całość »

Tagi: , , ,

Legendarny napój

Sierpień 29th, 2009 | Brak Komentarzy | Kategoria: Historia, Kultura

Legendarny napójHistoria naparów i ich powstawania to najczęściej ciąg niebywałych przypadków, dzięki którym dziś możemy cieszyć się szalonym bogactwem odmian, smaków i właściwości. Możemy także podziwiać niezwykłe mity i podania, które zrodziły się by opisać narodziny tak ważnego dla ludzkości napoju.

Dla odmiany zaczniemy od kawy, której pobudzające właściwości odkrył, jak chce legenda, pewien pasterz. Zauważył on, że jego owce wyjątkowo upodobały sobie liście i owoce krzewów porastające skaliste zbocza gór na których pasły się jego stada. Zadziwiała go niezwykła szybkość i zwinność z jaką poruszały się zwierzęta uraczone tą tajemniczą rośliną. Sam również postanowił spróbować. Tak odkryto kawę. Naprawde niezwykłe historie odnajdziemy jednak w tych kulturach które kwitły w cieniu herbacianych drzew i krzewów.

Hindusi od wieków przekazują sobie opowieść, która nie tylko tłumaczy pochodzenie herbaty ale czyni ją również napojem mistycznym. Powiada się, że żyjący przed setkami lat fakir imieniem Dżarma postanowił poświęcić się siedmioletnim medytacjom, odmawiając sobie jednocześnie snu. Nie było to jednak zadaniem łatwym i mimo szczerej wiary i żarliwego zapału siły coraz wyraźniej opuszczały świętego męża. Niemal zasypiając rozpaczliwie schwycił gałęzie krzewu pod którym oddawał się swoim przemyśleniom.

Przeczytaj Całość »

Tagi: , ,