Chai Masala – narodowy napój Indii

Wraz z herbacianym suszem zaimportowaliśmy z Chin także metodę parzenia herbaty. Uprościliśmy ją i nieco zwulgaryzowaliśmy, ale w zasadzie udało nam się zbytnio nie odbiec od przejętej z Państwa Środka idei parzenia herbacianych liści w czystym, pozbawionym dodatków wrzątku. Hindusi mieli jednak inne zdanie.Na południe od ojczyzny herbaty powstał mało znany nad Wisłą sposób przyrządzania tego naparu. Warto dowiedzieć się o nim więcej – ponad miliard pijących codziennie ludzi nie może się chyba mylić?

Chai Masala, bo tak nazywa się ów napar, to indyjski napój narodowy. Ta niezwykła herbata nie przypomina naparu, do którego przyzwyczailiśmy się pijąc odmiany zaparzane na chińską modłe. Jest bardziej mętna (o barwie przypominającej kawę z mlekiem), a w jej zapachu dominują nie nuty… a całe korzenne symfonie! Chai Masala w tłumaczeniu z języka hindi znaczy bowiem tyle co „herbata przyprawiana”, w której składzie faktyczny, herbaciany susz, odgrywa rolę równoważną z pozostałymi składnikami: mlekiem, imbirem, kardamonem czy cynamonem.

Brytyjska herbatka po… indyjsku

Narodziny indyjskiej herbaty przyprawianej zainspirowane zostały przez pieniądze, chęć oszczędności i agresywną kampanię reklamową. Mimo, że hasła te brzmią bardzo współcześnie, wszystko zaczęło się na początku XX w.

Rządzący podówczas Indiami Brytyjczycy rozpoczęli uprawę herbaty w stanie Assam już w połowie XIX stulecia. Szybko udało im się w ten sposób uzyskać przewagę nad plantacjami chińskimi, i już na przełomie wieków herbata indyjska zaspokajała 50% zapotrzebowania imperialnego rynku. Tymczasem hindusi z obojętnością spoglądali na napar spożywany przez swych okupantów. Kontrolowane przez Brytyjczyków Indyjskie Stowarzyszenie Herbaciane postanowiło w końcu zmienić ten stan rzeczy.

Przyczyny były prozaiczne. Ogromne rzesze indyjskich robotników pijących codziennie herbatę przemawiały do wyobraźni handlarzy. Zaczęto więc promować herbaciane przerwy w zakładach imperialnych, działających na terenie Indii. Promocją zajmowali się Brytyjczycy, więc i promowany sposób konsumpcji był iście wyspiarski. Hindusom proponowano picie herbaty z mlekiem i odrobiną cukru. Niezależni uliczni „herbaciarze”, którzy zaczęli pojawiać się na ulicach, starali się jednak zaoszczędzić na drogim suszu zmieniając proporcję mleka, cukru i herbaty na niekorzyść tej ostatniej. Dodatkowo, by wzmocnić smak, dodawali do gotowego napoju intensywne, orientalne przyprawy. Próby walki z tym nowym zwyczajem, podejmowane przez Stowarzyszenie Herbaciane, nie powiodły się, a popularny napar przebojem zawojował cały kraj. Chai Masala zakorzenił się w kulturze, a hindusi szybko odkryli, że wiele przepisów na jego przygotowanie skrywa Ajurweda – system starożytnej hinduskiej medycyny. W ten sposób nowa tradycja obrosła w historię i… tak już zostało.

Mleko z herbatą vs. Przyprawy z Mlekiem

Ponieważ przepisów na Chai Masala było początkowo tyle, ilu sprzedawców krążących po ulicach wielkich indyjskich miast, bez wahania stwierdzić można, że nie istnieje dziś jedna, uniwersalna receptura na tę herbatę. Wszystkie one sprowadzają się jednakże do wspólnego mianownika zawierając: herbatę (np. czarną Assam), mleko, przyprawy oraz substancję słodzącą.

Samo przygotowanie Chai Masala (choć w Indiach toczy się stale wiele sporów co do „jedynej poprawnej” wersji) polega na zagotowaniu przypraw oraz cukru w mieszaninie mleka i wody, a następnie na dorzuceniu do wrzątku herbacianych liści. Można także zmienić kolejność rozpoczynając od mleka i przypraw, lub zagotować herbatę razem z pozostałymi składnikami. Gotowy napar tradycyjnie wlewa się do glinianych kubeczków jednorazowego użytku.

Przykładowy, popularny skład Masali podaje m.in. Wikipedia:

Składniki:
- 2 szklanki wody,
- 2 szklanki mleka,
- 3 łyżeczki herbaty Assam lub Darjeeling (najlepiej sypana),
- łyżeczka kardamonu sypkiego bądź parę ziaren lekko zmielonych,
- 6 goździków,
- pół łyżeczki cynamonu,
- szczypta imbiru,
- 8 łyżeczek cukru (według gustu 1-2 łyżeczki na 1 szklankę).

Mleko i wodę wlać do garnka, wsypać herbatę i wszystkie wymienione przyprawy oraz cukier. Wszystko razem doprowadzić do wrzenia (uwaga, żeby nie wykipialo). Po zagotowaniu, zmniejszyć ogień i jeszcze poczekać 2 do 5 minut aż herbata nabierze aromatu. Przed podaniem należy przelać przygotowany napój przez drobne sito, aby pozbyć się fusów i przypraw.

A co jeśli nie mamy czasu na przygotowanie tak, bądź co bądź złożonego przepisu? W takiej sytuacji wystarczy nabyć gotową mieszankę, której przygotowanie nie różni się w niczym od parzenia czarnej herbaty.