Bądź na bieżąco - RSS

Przeźroczysty brzuch Sheng Nuna… czyli skąd ta herbata?

Marzec 12th, 2010 | Brak Komentarzy | Kategoria: Historia, Kultura

Bez trudu określić można wiek egipskich piramid. Historykom i archeologom nie nastręcza też problemu odgadnięcie przybliżonego choćby czasu, w którym wprawna ręka prehistorycznego człowieka wykonała najstarsze na naszej planecie malowidła. Tym bardziej dziwi fakt, że historia napoju, który ludzkości towarzyszy niemal od zawsze, ginie w mrokach odległych tysiącleci, do dziś pozostając tajemnicą.

Jedyne co uznawać przywykliśmy za pewnik to ojczyzna herbacianego naparu. Wszystkie drogi przecierane przez badaczy tematyki związanej z tym napojem prowadzą bowiem do Chin, choć i ten fakt pozostaje przypuszczeniem. Dla spokoju ducha i na potrzeby kolejnych akapitów, przyjmijmy jednak, że było tak w istocie.

Przeczytaj Całość »

Tagi: , , , , ,

HerbaThea, czyli dlaczego nie Czaj?

Listopad 3rd, 2009 | 1 Komentarz | Kategoria: Historia, Kultura

Chiny - ojczyzna herbatyPijąc poranną filiżankę herbaty, rzadko zastanawiamy się skąd słowo „herbata” trafiło do języka polskiego. Polszczyzna może się tu zresztą poszczycić oryginalnością na skalę całej Europy i świata. Dlaczego w naszym języku herbaciany napar nazwano właśnie w ten sposób?

Herbatą określamy w zasadzie trzy rzeczy: gotowy napar, susz herbaciany oraz samą roślinę rodzącą herbaciane liście. W swej ojczyźnie, Chinach, herbata posiada setki nazw różniących się w zależności od regionu w którym występuje, rodzaju oraz gatunku. Mamy więc odmiany: Yunnan, Chicha, Tocha czy Oolong.  Mimo to, najczęściej używaną nazwą ( i rozumianą w całym kraju bez względu na dzielące go różnice językowe) jest „Cza”, co znaczy po prostu – „młody listek”. W różnych prowincjach Państwa Środka, słowo to wymawiane jest nieco inaczej, przyjmując czasem formę „Czha” lub „Ccha” a niekiedy „Czaja” lub „Tia”.

Zaczyna brzmieć znajomo? Jeśli nie jest to przekonujący argument dodam, że o ile świeże liście nazywa się „Cza” a gotowy susz czarnej herbaty „U-cza”, to przygotowany z niego napar zwie się po prostu „Cza-j’em”.

W ten sposób około V w. n.e. powstało słowo, które prąc na zachód zrobiło tam błyskawicznie oszałamiającą karierę. Cała Azja, a potem niemal wszystkie ludy słowiańskie, zaczęły nazywać, przywożony przez karawany ciągnące z dalekiego Wschodu, napój „Czajem”. Niemal wszystkie prócz… Polaków.

Przeczytaj Całość »

Tagi: , , , , ,

„Hrabia” bez rodowodu?

Listopad 2nd, 2009 | 1 Komentarz | Kategoria: Historia, Rodzaje herbat

Earl GreyPojawiła się zupełnie niedawno w sposób okryty tajemnicą i błyskawicznie zawojowała imperialne imbryki, filiżanki i podniebienia. To jej odkryciu Brytyjczycy zawdzięczają tradycyjny popołudniowy „tea time” i… dobry nastrój o poranku.

Earl Grey to najpopularniejsza na świecie odmiana czarnej herbaty. Znana i rozpoznawana niemal w każdym jego zakątku, stała się dla Brytyjczyków jednym z symboli narodowych. Swój niezwykły aromat i wyrazisty, orzeźwiający smak zawdzięcza dodawanemu do suszu olejkowi pozyskiwanemu ze skórek bergamotowych pomarańczy lub z kory drzewa rodzącego te śródziemnomorskie owoce.

Znawcy herbacianego rzemiosła do dziś wiodą nieustające spory dotyczące receptury pozwalającej na przygotowanie Earl Greya. Jedni twierdzą, że do jego przyrządzenia powinno stosować się wyłącznie chińskie czarne herbaty. Inni ripostują proponując odmiany indyjskie. Mimo to większość smakoszy ciemnobrunatnego napoju obie te wersje uznaje za słuszne, w jednakowy sposób delektując się smakiem herbaty. Jednak – która ze stron ma rację? Zacznijmy od początku i spróbujmy ustalić jak doszło do takiego zamieszania…

Przeczytaj Całość »

Tagi: , , , ,

Legendarny napój

Sierpień 29th, 2009 | Brak Komentarzy | Kategoria: Historia, Kultura

Legendarny napójHistoria naparów i ich powstawania to najczęściej ciąg niebywałych przypadków, dzięki którym dziś możemy cieszyć się szalonym bogactwem odmian, smaków i właściwości. Możemy także podziwiać niezwykłe mity i podania, które zrodziły się by opisać narodziny tak ważnego dla ludzkości napoju.

Dla odmiany zaczniemy od kawy, której pobudzające właściwości odkrył, jak chce legenda, pewien pasterz. Zauważył on, że jego owce wyjątkowo upodobały sobie liście i owoce krzewów porastające skaliste zbocza gór na których pasły się jego stada. Zadziwiała go niezwykła szybkość i zwinność z jaką poruszały się zwierzęta uraczone tą tajemniczą rośliną. Sam również postanowił spróbować. Tak odkryto kawę. Naprawde niezwykłe historie odnajdziemy jednak w tych kulturach które kwitły w cieniu herbacianych drzew i krzewów.

Hindusi od wieków przekazują sobie opowieść, która nie tylko tłumaczy pochodzenie herbaty ale czyni ją również napojem mistycznym. Powiada się, że żyjący przed setkami lat fakir imieniem Dżarma postanowił poświęcić się siedmioletnim medytacjom, odmawiając sobie jednocześnie snu. Nie było to jednak zadaniem łatwym i mimo szczerej wiary i żarliwego zapału siły coraz wyraźniej opuszczały świętego męża. Niemal zasypiając rozpaczliwie schwycił gałęzie krzewu pod którym oddawał się swoim przemyśleniom.

Przeczytaj Całość »

Tagi: , ,