Sposób na nadciśnienie

Problemy z ciśnieniem i nadwrażliwość na zmiany pogody utrudniają Ci życie? Ten problem znali już chińscy mędrcy, żyjący przed tysiącami lat. Eksperymentując z herbacianym wywarem odkryli panaceum i na tę dolegliwość!

Pracujesz w zawodzie, który wymaga od Ciebie stałej formy umysłowej i fizycznej. Jesteś kierowcą, prawnikiem, lub księgowym i nie możesz pozwolić sobie nawet na chwilę dekoncentracji, a do tego od dawna doskonale wiesz jak wpływa na Ciebie zmienne ciśnienie. Któż z nas nie zna takiego scenariusza?

Chińscy medycy już wiele wieków temu odkryli, że codzienna filiżanka czerwonej herbaty pomaga w regulacji ciśnienia krwi. Napar ten optymalizuje ciśnienie, normuje je i pozwala na najbardziej efektywne wykorzystanie sił, których nasz organizm nabrał podczas nocnego snu.

Skąd taki efekt?

Zawarte w czerwonej herbacie katechiny oraz witamina P, obniżają ciśnienie, pozwalają pozbyć się bólu głowy i charakterystycznego szumu w uszach – dolegliwości znanej powszechnie „ciśnieniowcom”.  Ale to jeszcze nie wszystko. Codzienna porcja czerwonej herbaty pozwala pozbyć się szkodliwego cholesterolu, oraz poprawia krążenie krwi. Regularne spożywanie tej odmiany herbaty doprowadzi na dłuższą metę do ustabilizowania się ciśnienia na optymalnym poziomie. Właściwości „antytłuszczowe” czerwonych herbat dodatkowo wspomagają funkcjonowanie krwioobiegu, eliminując z naszych żył zbędne tłuszcze.

Tradycyjnie w takim momencie, by nie być gołosłownym, sięgamy po opinię ekspertów. Japońscy naukowcy prowadzący badania nad wpływem konsumpcji czerwonej herbaty na ciśnienie krwi stwierdzili, że „czerwona terapia”, czyli regularne przyjmowanie stosunkowo niewielkich ilości naparu, nawet u nadciśnieniowców w krótkim czasie może prowadzić do normalizacji ciśnienia tętniczego. Potwierdzili też inne ciekawe właściwości, które nazwać możemy skutkami ubocznymi. Otóż, picie czerwonej herbaty poprawia oddech (a dokładnie jego zapach), wzmacnia i wyostrza wzrok, a na dokładkę poprawia funkcjonowanie układu immunologicznego. I czegóż chcieć więcej!